Stowarzyszenie aktywnych społecznie

„ANTYKLIKA”

17e – Kraj bunkrów, gór i piaszczystych plaż

Na zdjęciu: Krajobraz górski Albanii.
Albania – jeszcze do niedawna tajemniczy i niedostępny kraj, dzisiaj przeżywa turystyczny boom. Tylko w 2017 roku Albanię odwiedziło ponad 100 tysięcy Polaków i 4 mln innych. Nic w tym dziwnego – mnogość atrakcji może przyprawić niejednego turystę o zawrót głowy.
Albania ma 300 km dostępu do morza, więcej – dwóch mórz, Jońskiego i Adriatyckiego. Egzotyczne plaże, z których znaczna część pozwala wylegiwać się na miękkim, ciepłym piasku. Piaszczyste plaże są tym, co odróżnia Albanię od jej bałkańskich sióstr, Chorwacji i Czarnogóry. Najpopularniejszą z nich znajdziemy w Durrës. Miasto jest także najważniejszym portem i najsłynniejszym kurortem wakacyjnym w kraju. Pasek nadadriatyckiego piasku o długości ok. 6 km, w dodatku zlokalizowany kilkadziesiąt kilometrów od stolicy kraju Tirany, szczególnie przypadnie do gustu wczasowiczom podróżującym z dziećmi. Drugi z najchętniej odwiedzanych kurortów to Vlora, gdzie warto się wybrać nie tylko dla kąpieliska położonego dokładnie na styku dwóch mórz, ale i dla Sezan – jedynej albańskiej wyspy.
Amatorom podwodnych atrakcji przypadnie do gustu plaża Gjipe, położona w spektakularnym wąwozie o tej samej nazwie. Choć nie można dostać się na nią bezpośrednio samochodem, przeszło 2 km marszu to wysiłek, który warto podjąć. Przede wszystkim dla podwodnych jaskiń, które skrywa krystalicznie czysta woda. Przegląd albańskich plaż warto zwieńczyć położoną między Vlorą a Sarandą miejscowością Dhermi, gdzie w sezonie ściągają tłumy spragnionej nocnej zabawy w nadmorskich klubach albańskiej młodzieży.
Ksamil to z pewnością raj na Ziemi, a przynajmniej na ziemi albańskiej. Ten nadmorski kurort przyciąga co roku tysiące turystów, w tym wielu Polaków, zachęconych niskimi cenami oraz egzotycznymi widokami. Dodatkową zachętą dla osób, które niepewnie się czują podczas zagranicznych wojaży jest to, że w większości knajpek, barów i miejsc turystycznych w Ksamilu pojawiają się polskie wersje językowe – nawet jeśli chodzi o menu w restauracji.
Bez wątpienia Ksamil jest wspaniałym miejscem na urlop, jeśli pragniecie gwarantowanej pogody, słońca i ciepłej wody w morzu, w którym można przesiadywać całymi dniami.
Jeżeli znudzi się Wam plażowanie i opalanie, warto wybrać się do oddalonych zaledwie 5 km od Ksamilu ruin starożytnego miasteczka Butrint, wpisanego na listę dziedzictwa UNESCO. Jest prawdziwą perełką archeologiczną. Brytyjski dziennik „The Guardian” umieścił Butrint na liście 10 najlepszych parków narodowych w Europie.
Saranda – stolica Riwiery Albańskiej, niegdyś dostępna tylko dla dygnitarzy, dziś otwiera powoli swe podwoje dla europejskich turystów. A jest co otwierać. Miasto, położone na południu Albanii, nad Morzem Jońskim, wzięło swoją nazwę od czterdziestu męczenników, którzy zostali tu w 320 roku ukamienowani i spaleni. Na ich cześć nazwano bizantyjski monastyr, a po nim właśnie Sarandę (z greki – czterdzieści). Do kurortu nie dostaniecie się z Polski samolotem, jednak istnieje bardzo przyjemny rodzaj transportu w postaci wodolotu z greckiej wyspy Korfu, oddalonej zaledwie o pół godziny drogą wodną od Sarandy. Z pewnością turyści będą zaskoczeni piękną plażą, a także nadmorską promenadą z palmami, która stanowi centrum kurortu.
Ponado 750 tysięcy bunkrów stanowi element krajobrazu albańskiego, którego trudno nie zauważyć, i z pewnością będziecie zszokowani. Schrony budowano w Albanii zwłaszcza w latach 1972-1984 na polecenie I sekretarza Albańskiej Partii Pracy Envera Hodży. Ogarnięty obsesją na punkcie ewentualnego ataku atomowego dyktator zlecił oficerom wojsk inżynieryjnych skonstruowanie podziemnych budowli, w których schronienie znalazłyby 3 miliony Albańczyków. Bunkry – Dziś podczas wyprawy przez Albanię można natrafić na nie na każdym kroku, bez względu na to czy stawia się je na nadmorskim piasku, czy wysoko w górach. Charakterystyczne okrągłe kopuły wychylające się ponad powierzchnię ziemi na stałe wpisały się w tutejszy krajobraz, choć wraz z upływem czasu zaczęły zmieniać swoje przeznaczenie. W miejscowości Durrës w jednym z tamtejszych bunkrów… skosztować można bałkańskich specjałów kulinarnych, a w bunkrze w Gjirokastrze – napić się mocnej kawy. Jednak przekształcanie bunkrów w restauracje i kawiarnie nie wyczerpuje listy zaskakujących pomysłów. Najpiękniej zlokalizowane schrony przebudowywane są na hostele i oryginalne pokoje do wynajęcia. W tak oryginalnych warunkach zamieszkać można m.in. w zlokalizowanym nieopodal Tirany mieście Lezha.

Pytanie konkursowe: Podaj nazwisko lub popularnie używany pseudonim jedynej Albanki (zakonnicy), która otrzymała nagrodę Nobla?

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała ul. Traugutta 23, do dnia 19 sierpnia 2018r. Zwycięzca wyłoniony drogą losowania otrzyma nagrodę w wysokości 50 zł lub równoważny bon towarowy.

Regulamin konkursu fotograficznego

Copyright © 2022 „ANTYKLIKA”
Projekt i wykonanie: whiteghost