Stowarzyszenie aktywnych społecznie

„ANTYKLIKA”

92 – Balaton pachnący lawendą

Balaton to największe jezioro w Europie Środkowej, o powierzchni prawie 600 km². Węgrzy są niezmiernie dumni z takiej perełki i nazywają Balaton – „Węgierskim Morzem” (skoro nie mają dostępu do morza). To miejsce spodoba się pewnie wszystkim tym, którzy lubią Mazury i kempingową atmosferę.

Balaton dotąd kojarzył mi się tylko z komunistyczną wersją wczasów. Wielogodzinna wyprawa Fiatem lub zakładowym autokarem, kremy Nivea, pościel, itp. w bagażniku do sprzedaży i polami kempingowymi zapełnione składanymi leżakami. Polak zawsze sobie radził gdy była ograniczona możliwość wymiany złotówek na forinty. To wizja wakacji, którą miałam w głowie od zawsze. Węgry, Bułgaria, Rumunia czy ZSRR – to były niegdyś popularne i jedynie dostępne destynacje turystyczne dla większości Polaków w okresie powojennym. Wiele tych krajów przeszło metamorfozę i oferuje obecnie wypoczynek na prawdziwie europejskim poziomie.
Na Balatonem też się zmieniło, choć widać jeszcze ślady tamtych siermiężnych lat.
Balaton to ogromne jezioro, ale średnia głębokość wynosi tylko 3-4 metry, co sprawia, że akwen szybko się nagrzewa. Dlatego sezon zaczyna się już w czerwcu, a kończy dopiero w październiku. Węgierskie morze jest bardzo czyste i płytkie, dlatego stanowi raj dla miłośników windsurfingu, kitesurfingu, czy coraz modniejszego standup paddleboardingu no i naturalnie do kąpieli. W wietrzne dni fale sięgają nawet do kilku metrów.
Blady turkus– tak określiłbym niezwykły kolor balatońskiej wody. W słoneczne dni tafla jeziora pięknie komponuje się z niebieskim niebem, a linię horyzontu przecinają białe żaglówki, których jest naprawdę sporo. Każdego roku na wody Balatonu wypływa ponad pięć tysięcy jachtów i żaglówek. Wiele portów i wypożyczalni sprzętu znajduje się wokół półwyspu Tihany – najdalej wysuniętego cypla w głąb jeziora.

Purpurowe pola lawendy to wizytówka nie tylko francuskiej Prowansji. Okazuje się, że klimat w tej części Węgier idealnie sprzyja uprawie lawendy. Węgrzy wykorzystują krzewy nie tylko do celów leczniczych, czy produkcji kosmetyków, ale także do jedzenia. Lawenda stanowi ciekawy dodatek do dań, deserów i sosów. Lokalne restauracje często ozdobione są kwiatami, a obowiązkowym suwenirem znad Balatonu jest mydło lawendowe, czy inne wyroby pachnące lawendą.
Pola lawendowe najpiękniej mienią się odcieniami fioletu w połowie czerwca. Unoszący się nad krzewami zapach kwiatów jest niesamowicie intensywny. Jeśli chcecie sami poczuć ten aromat, najlepiej wybrać się do Parku Narodowego na półwyspie Tihany, którego część stanowią objęte ochroną purpurowe hektary.

Podróż na Węgry nie może obejść się bez przystanku nad jeziorem Balaton.
Okoliczne miejscowości:
Siófok – największe turystyczne miasto na południowym brzegu Balatonu, którego atrakcją są plaże ciągnące się wzdłuż wybrzeża na odcinku niemal 17 kilometrów.
Półwysep Tihány – w jego centralnej części znajduje się opactwo benedyktyńskie, które Andrzej I, król Węgier z dynastii Arpadów, założył w 1055 roku. To cenny obiekt turystyczny.
Balatonfüred – kolejna bardzo popularna miejscowość turystyczna nad Balatonem, znana jest głównie ze znajdującego się tam uzdrowiska. Zabiegi lecznicze zaczęto tam stosować już w 1722 roku. Z tych okolic pochodzą również doskonałe białe wina, głównie z gatunku Olaszriesling.
Keszthely – miasto, które jest stolicą północnego wybrzeża Balatonu. Urokliwe uliczki kryją w sobie wiele małych muzeów – z tego powodu Keszthely nazywane bywa miastem muzeów. Co więcej, wieści się tam także trzeci co do wielkości pałac na Węgrzech, utrzymany w stylu neobarokowym -zamek rodu Festeticsów. Ozdobą budowanego ponad 150 lat pałacu jest biblioteka, w której półki z książkami wznoszą się na ponad 8 metrów wysokości.
Zastanawiacie się nad wakacyjnym wyjazdem nad Balaton?

Pytanie konkursowe:

BALATON – nazwa łacińska i niemiecka oznaczają „płytkie jezioro”
Jak Słowianie nazywali to jezioro?

Rozwiązanie konkursu:Słowianie nazywali to jezioro JEZIOREM BŁOTNYM.
Nagrodę pieniężną w wysokości 50 zł w gotówce wylosowała pani  Monika SAMEISKY z miejscowości MĄCZE -gratulujemy.

Na konkurs wpłynęło 501 prawidłowych odpowiedzi, skala trudności 1-2.

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała, ul. Traugutta 23
do dnia 07.07.2019 r.

Nagrodą jest kwota 50 zł w gotówce.

Regulamin konkursu fotograficznego

Copyright © 2022 „ANTYKLIKA”
Projekt i wykonanie: whiteghost