Stowarzyszenie aktywnych społecznie

„ANTYKLIKA”

Humor o dzieciach

1. Przybiegają dzieciaki na stację benzynową z kanistrem:
◦ dziesięć litrów benzyny super, szybko!
◦ Co jest, pali się?
◦ Tak, nasza szkoła, ale trochę jakby przygasa.

2. Kaziu jeżeli powiem „Jestem piękna”, to jaki to czas?
◦ Czas przeszły proszę pani.

3. Synku kiedy poprawisz dwójkę z matematyki?
◦ Nie wiem mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.

4. Wiesz mamo – Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu.
◦ I co, pomogło?
◦ Tak, dzisiaj cała klasa przyszła brudna.

5. Jasio pyta tatę:
◦ Czy potrafisz podpisać się z zamkniętymi oczami?
◦ Potrafię.
◦ To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku.

6. Powiedz Jasiu, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc?
– Pani psorze, myślę, że jednak Chiny.
◦ A na jakiej podstawie tak twierdzisz?
◦ Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chiny jeszcze nie.

7. Jasiu znów spóźniłeś się na lekcje!
Na naukę nigdy nie jest za późno, proszę pani!

8. Mamusiu, nasz sąsiad powiedział, że jesteś fajna babka i chętnie by cię zarżnął!
◦ zerżnął synku, zerżnął…

9. Nauczycielka przyszła do klasy z dużym dekoltem bluzki a na jej szyi wisiał srebrny łańcuszek ze złotym samolocikiem.
Jasiu siedzący w pierwszej ławce z uporem wpatruje się pani w ten dekolt co oczywiście pani zaraz zauważyła i mówi:
– Jasiu podoba ci się ten samolocik?
– A Jasiu na to – samolocik jak samolocik, ale te dwa bombowce to tak!

Copyright © 2022 „ANTYKLIKA”
Projekt i wykonanie: whiteghost