Stowarzyszenie aktywnych społecznie

„ANTYKLIKA”

Foto konkurs

Stowarzyszenie Aktywnych Społecznie „ANTYKLIKA”

zaprasza do uczestnictwa w cyklicznym konkursie fotograficznym o tematyce turystycznej, którego celem jest zabawa z elementami poznawczo-edukacyjnymi.

WAŻNE!
Udział w losowaniach biorą udział tylko uczestnicy, którzy podają swoje namiary identyfikacyjne:  pseudonim (dowolna ilość liter. Pseudonimem może być także Nazwisko i Imię) lub hasło (5 liter + 5 cyfr) oraz miejscowość. (patrz regulamin u dołu strony).

Skala oceny trudności udzielenia prawidłowej odpowiedzi na zadane pytania.

Chcielibyśmy poznać Państwa oceny w skali 1 do 6 związane z trudnością udzielenia prawidłowej odpowiedzi na pytania zawarte w kolejnych konkursach. Nie chcielibyśmy aby one były za trudne i zniechęcały do szukania odpowiedzi, ale też za łatwe.
Naszą ideą jest zachęcenie do odszukania w swej pamięci wspomnień z dotychczasowych podróży lub poszperania w internecie bądź literaturze, celem znalezienia właściwej odpowiedzi, co zarazem zwiększa zakres wiedzy turystycznej i być może wykreuje nowe zainteresowania poznawcze i chęć przeżycia nowych wrażeń.
Oto proponowana skala oceny trudności zadawanych pytań:
1 – banalnie łatwe, obraża moją inteligencję i poznanie świata,
2 – dziecinnie proste – to są szkolne wiadomości,
3 – łatwe, wymagające tylko przypomnienia,
4 – trudne, zmuszające do wysiłku intelektualnego,
5 – bardzo trudne, konieczna pomoc książkowa lub internetu,
6 – skomplikowane, niezła gimnastyka poznawcza, wymaga fachowej wiedzy turystycznej.

Prosimy o wstawienie swojej subiektywnej oceny skali trudności przy każdej przesyłanej odpowiedzi na pytania konkursowe.

Opis wygranej wycieczki pani Barabąs


Dzięki wygranej w konkursie Stowarzyszenia „Antyklika”, mogłam poznać malownicze tereny Czeskiej i Saksońskiej Szwajcarii. Pierwszy dzień wycieczki, to dojazd do niemieckiego Budziszyna. W Bautzen było zwiedzanie miasteczka. Weszłam tu na Krzywą Wieżę, gdzie na górze roztaczała się piękna panorama. W Budziszynie spróbowałam lokalnego specjału. W Muzeum Musztardy mogłam spróbować i kupić taką m.in. z czosnkiem czy owocami. Kolejnego dnia czekał mnie przejazd do Mezni Louki i wejście do Parku Narodowego „Czeskiej Szwajcarii” ze spływem łodzią przez skalny kanion rzeki Kamienicy. Tego dnia mogłam też poczuć się jak w filmie „Opowieści z Narnii” dochodząc pod Prawczicką Bramę. Skalny most, gdzie kręcone były sceny z tego filmu. Uwielbiam ogrody, a w Decinie miałam okazję przespacerować się po Ogrodach Różanych, w Pillnitz za to, ogrodach Augusta Mocnego. Rejs po Łabie około 180 letnim statkiem parowym, to trzeci dzień wyprawy, zakończony spacerem po kamiennym moście Bastei. Na deser był jeszcze wycieczka do twierdzy Konigstein, z możliwością poznania długiej historii tego miejsca.

Ten wyjazd na zawsze zostanie w mojej pamięci. Czekam na kolejne konkursy Stowarzyszenia. Warto mieć marzenia. Moje spełniły się w Czechach i Saksonii.

Kinga Barabąs-Mirowska

17

Moje turystyczne marzenia

Konkurs numer 17 poświęcamy turystycznym marzeniom.
Z pewnością każdy z nas ma „ułożoną” listę turystycznych atrakcji, które już zrealizował lub chciałby zrealizować w najbliższej przyszłości bądź do takiej listy się przymierza.
Wychodząc naprzeciw, proponujemy ułożenie takiej listy dziesięciu największych atrakcji (marzeń) z dziesięciu różnych krajów świata, które są dostępne dla każdego turysty (po jednej atrakcji z każdego wybranego kraju – w sumie dziesięć). Mogą to być obiekty: (np. Koloseum w Rzymie), atrakcje turystyczne (np. spływ pontonami {rafting} rzeką Kolorado, rejs jachtem), wydarzenia (np. karnawał w Rio ) lub najbardziej prozaiczne jak np. wypoczynek w Bieszczadach, itp. Każdy ma swoje preferencje turystyczne.
Atrakcje turystyczne muszą być autentyczne, ale nie muszą być ograniczone zasobnością portfela, wiekiem, znajomością świata, itp. To są marzenia, które chcielibyśmy aby się spełniły. Można skrótowo uzasadnić powód wybrania poszczególnych atrakcji a także zilustrować je zdjęciami.
Najlepiej aby lista była sporządzona w formie pliku w formacie pdf co pozwoli na zarchiwizowanie odpowiedzi i łatwiejsze poruszanie się po zbiorach. Plik prosimy oznaczyć swoim pseudonimem lub hasłem bądź Nazwiskiem i Imieniem.

Pytanie konkursowe: Od dnia 1 lipca br. wchodzą w życie nowe i ważne przepisy o imprezach turystycznych i powiązanych usługach. Czy nowe przepisy zwiększają prawa:
a/ uczestnika imprezy turystycznej?
b/ organizatorów imprez?
Wybierz właściwą odpowiedź.

W losowaniu nagrody głównej wynoszącej 500 zł w gotówce wezmą udział uczestnicy, którzy do dnia 30 sierpnia nadeślą prawidłowa odpowiedź na zadane pytanie wraz z „listą 10-ciu turystycznych atrakcji”.

Być może pozwoli to niektórym na początek realizacji marzeń ze sporządzonej dla siebie listy.


Realizujmy swe marzenia!

Ustawa o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników


17e

Kraj bunkrów, gór i piaszczystych plaż

Na zdjęciu: Krajobraz górski Albanii.
Albania – jeszcze do niedawna tajemniczy i niedostępny kraj, dzisiaj przeżywa turystyczny boom. Tylko w 2017 roku Albanię odwiedziło ponad 100 tysięcy Polaków i 4 mln innych. Nic w tym dziwnego – mnogość atrakcji może przyprawić niejednego turystę o zawrót głowy.
Albania ma 300 km dostępu do morza, więcej – dwóch mórz, Jońskiego i Adriatyckiego. Egzotyczne plaże, z których znaczna część pozwala wylegiwać się na miękkim, ciepłym piasku. Piaszczyste plaże są tym, co odróżnia Albanię od jej bałkańskich sióstr, Chorwacji i Czarnogóry. Najpopularniejszą z nich znajdziemy w Durrës. Miasto jest także najważniejszym portem i najsłynniejszym kurortem wakacyjnym w kraju. Pasek nadadriatyckiego piasku o długości ok. 6 km, w dodatku zlokalizowany kilkadziesiąt kilometrów od stolicy kraju Tirany, szczególnie przypadnie do gustu wczasowiczom podróżującym z dziećmi. Drugi z najchętniej odwiedzanych kurortów to Vlora, gdzie warto się wybrać nie tylko dla kąpieliska położonego dokładnie na styku dwóch mórz, ale i dla Sezan – jedynej albańskiej wyspy.
Amatorom podwodnych atrakcji przypadnie do gustu plaża Gjipe, położona w spektakularnym wąwozie o tej samej nazwie. Choć nie można dostać się na nią bezpośrednio samochodem, przeszło 2 km marszu to wysiłek, który warto podjąć. Przede wszystkim dla podwodnych jaskiń, które skrywa krystalicznie czysta woda. Przegląd albańskich plaż warto zwieńczyć położoną między Vlorą a Sarandą miejscowością Dhermi, gdzie w sezonie ściągają tłumy spragnionej nocnej zabawy w nadmorskich klubach albańskiej młodzieży.
Ksamil to z pewnością raj na Ziemi, a przynajmniej na ziemi albańskiej. Ten nadmorski kurort przyciąga co roku tysiące turystów, w tym wielu Polaków, zachęconych niskimi cenami oraz egzotycznymi widokami. Dodatkową zachętą dla osób, które niepewnie się czują podczas zagranicznych wojaży jest to, że w większości knajpek, barów i miejsc turystycznych w Ksamilu pojawiają się polskie wersje językowe – nawet jeśli chodzi o menu w restauracji.
Bez wątpienia Ksamil jest wspaniałym miejscem na urlop, jeśli pragniecie gwarantowanej pogody, słońca i ciepłej wody w morzu, w którym można przesiadywać całymi dniami.
Jeżeli znudzi się Wam plażowanie i opalanie, warto wybrać się do oddalonych zaledwie 5 km od Ksamilu ruin starożytnego miasteczka Butrint, wpisanego na listę dziedzictwa UNESCO. Jest prawdziwą perełką archeologiczną. Brytyjski dziennik „The Guardian” umieścił Butrint na liście 10 najlepszych parków narodowych w Europie.
Saranda – stolica Riwiery Albańskiej, niegdyś dostępna tylko dla dygnitarzy, dziś otwiera powoli swe podwoje dla europejskich turystów. A jest co otwierać. Miasto, położone na południu Albanii, nad Morzem Jońskim, wzięło swoją nazwę od czterdziestu męczenników, którzy zostali tu w 320 roku ukamienowani i spaleni. Na ich cześć nazwano bizantyjski monastyr, a po nim właśnie Sarandę (z greki – czterdzieści). Do kurortu nie dostaniecie się z Polski samolotem, jednak istnieje bardzo przyjemny rodzaj transportu w postaci wodolotu z greckiej wyspy Korfu, oddalonej zaledwie o pół godziny drogą wodną od Sarandy. Z pewnością turyści będą zaskoczeni piękną plażą, a także nadmorską promenadą z palmami, która stanowi centrum kurortu.
Ponado 750 tysięcy bunkrów  stanowi element krajobrazu albańskiego, którego trudno nie zauważyć, i z pewnością będziecie zszokowani. Schrony budowano w Albanii zwłaszcza w latach 1972-1984 na polecenie I sekretarza Albańskiej Partii Pracy Envera Hodży. Ogarnięty obsesją na punkcie ewentualnego ataku atomowego dyktator zlecił oficerom wojsk inżynieryjnych skonstruowanie podziemnych budowli, w których schronienie znalazłyby 3 miliony Albańczyków. Bunkry – Dziś podczas wyprawy przez Albanię można natrafić na nie na każdym kroku, bez względu na to czy stawia się je na nadmorskim piasku, czy wysoko w górach. Charakterystyczne okrągłe kopuły wychylające się ponad powierzchnię ziemi na stałe wpisały się w tutejszy krajobraz, choć wraz z upływem czasu zaczęły zmieniać swoje przeznaczenie. W miejscowości Durrës w jednym z tamtejszych bunkrów… skosztować można bałkańskich specjałów kulinarnych, a w bunkrze w Gjirokastrze – napić się mocnej kawy. Jednak przekształcanie bunkrów w restauracje i kawiarnie nie wyczerpuje listy zaskakujących pomysłów. Najpiękniej zlokalizowane schrony przebudowywane są na hostele i oryginalne pokoje do wynajęcia.  W tak oryginalnych warunkach zamieszkać można m.in. w zlokalizowanym nieopodal Tirany mieście Lezha.

Pytanie konkursowe: Podaj nazwisko lub popularnie używany pseudonim jedynej Albanki (zakonnicy), która otrzymała nagrodę Nobla?
Rozwiązanie konkursu: Matka Teresa z Kalkuty , właśc. Agnes Gonxha Bojaxhiu – albańska zakonnica, założycielka zgromadzenia Misjonarek Miłości, laureatka Nagrody Templetona oraz Pokojowej Nagrody Nobla w roku 1979, święta Kościoła katolickiego.
Nagrodę w wysokości 50 zł w gotówce wylosowała pani Charłapowicz Justyna z Choroszczy – Gratulujemy.
Na konkurs wpłynęło 789 prawidłowych rozwiązań. Skala trudności 2 -3.

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała ul. Traugutta 23, do dnia 19 sierpnia 2018r. Zwycięzca wyłoniony drogą losowania otrzyma nagrodę w wysokości 50 zł lub równoważny bon towarowy.


17d

Mały kraj wielkich możliwości


Na zdjęciu: Krajobraz Czarnogóry.
Czarnogóra uznawana jest za jeden z najbardziej malowniczych krajów na Bałkanach i ostatni rajski zakątek w Europie. Znajdziemy tu niezwykłe połączenie gór i morza, przepiękne krajobrazy, średniowieczne miasta i mnóstwo możliwości aktywnego spędzania czasu. Wszystkim tym można się cieszyć przy wspaniałej pogodzie – od maja do października średnie temperatury w ciągu dnia nie spadają tu poniżej 20˚C, a od czerwca do września wynoszą powyżej 25 ˚C
Czarnogóra to kraj, który można przemierzyć w ciągu jednego dnia, co kilkadziesiąt kilometrów zmieniając całkowicie krajobraz – z posępnych szczytów i głębokich kanionów na słoneczne plaże, z kamiennych, krasowych pustyń na gaje oliwne, z podmokłych brzegów Jeziora Szkoderskiego na urwisty „fiord” Boki Kotorskiej. Weneckie miasta sąsiadują tu z zamieszkanymi przez Albańczyków wsiami, cerkwie z meczetami…
Odbicie skomplikowanej historii regionu i bogactwa jego tradycji znajdziemy także w mentalności i temperamencie dumnych i gościnnych Czarnogórców. Wyruszmy więc na odkrywanie adriatyckiej perły!
Wybraliśmy dla Państwa trzy propozycje do „zaliczenia”:
1. Ulcinj – niegdyś największy port piracki osmańskich Bałkanów, dziś główny ośrodek mniejszości albańskiej w Czarnogórze, z wyczuwalnym klimatem Orientu i zaskakująco spokojnym starym miastem, kryjącym m.in. dawny targ niewolników i ułamany minaret.
2. Niewątpliwie perłą Czarnogóry jest Kotor i twierdza kotorska. Miasto otoczone murami, z krętymi uliczkami wypełnionymi uroczymi kamienicami, kościołami, pełne zaułków, w których znajdują się rozliczne knajpki, z przepięknym portem w którym cumują mniejsze i większe jachty sprawia wrażenie miasta w którym czas się zatrzymał.
Nad samym miastem góruje twierdza. Jest ona otoczona murami o długości 4,5 km, wysokimi do 20 metrów i grubymi na 10. Żeby wejść na samą górę, z której rozpościera się widok na Zalew Krotoski należy wspiąć się po przeszło półtora tysiącach stopni schodami prowadzącymi wśród kolejnych pasm murów obronnych. Samo wejście na szczyt przy upale dochodzącym do 40 st. zajmuje blisko godzinę.
3. Kanion rzeki Tary – uwielbiany przez miłośników raftingu. W głębi lądu, w  pobliżu granicy z Bośnią i Hercegowiną, w górach Durmitor znajduje się najgłębszy kanion Europy – kanion rzeki Tary. Wiele agencji turystycznych, także tych znajdujących się na wybrzeżu Czarnogóry, organizuje jedno- bądź kilkudniowe spływy pontonem po Tarze. Rafting Tarą dostarcza wielu emocji. Górska rzeka szybko unosi pontony, które wśród okrzyków przerażonych turystów obijają się o kamienie i podskakują na skalnych progach. Widoki, które można podziwiać z pontonu, są niezapomniane: dzikie góry porośnięte gęstym lasem i strome ściany kanionu. Nurt Tary jest wartki, a woda krystalicznie czysta. Wiosną, gdy śniegi spływają z gór, rafting jest doświadczeniem ekstremalnym. Latem i jesienią spływać mogą wszyscy, którym niestraszna jest zimna woda i którzy nie boją się nieprzewidzianej kąpieli.
Na terenie Czarnogóry Tara płynie przez ponad 100 km, z czego na odcinku prawie 80 km tworzy głęboki kanion, którego ściany w najwyższych miejscach dochodzą do 1300 m wysokości. Opuszcza Montenegro po połączeniu z rzeką Pivą wpływając już do Bośni i Hercegowiny jako rzeka Drina.
Spośród atrakcji związanych z Kanionem Tary nie sposób nie wymienić zabytkowego mostu na rzece. Đurđevića Tara Bridge ma 366 metrów długości i ponad 170 metrów wysokości. W momencie powstania, w 1940 roku, był największym żelbetonowym mostem w Europie.



Kraj poznaje się przez jego kuchnię. By podróż po Czarnogórze stała się kompletna, powinniśmy skosztować co najmniej kilku lokalnych specjałów. Na szybko możemy przekąsić znane na całych Bałkanach ćevapi lub równie rozpowszechniony burek – placek z ciasta filo nadziewany mięsem, serem bądź szpinakiem. Warto także spróbować grillowanej wieprzowej vješalicy z cebulą, pomidorami i ostrą marynowaną papryką lub przygotowywanego w rozmaitych wersjach pilawu. Bardziej wyrafinowanych doznań smakowych dostarczy nadziewany karp (punjeni šaran) przyrządzany w okolicach Jeziora Szkoderskiego lub spotykane m.in. w Sandżaku gołąbki (japrak). Jaroszy zachwyci smak świeżo złowionej, pieczonej dorady i grillowanych kalmarów podanych z ziemniakami i szpinakiem lub sałatką serbską (srpska salata).
A wszystko porażająco tanie….

Pytanie konkursowe: Które z wymienionych miast Czarnogóry przypomina Dubrownik: a/ Kotor, b/ Stary Bar.

Rozwiązanie konkursu: Miasto KOTOR przypomina chorwacki Dubrownik.
Nagrodę w wysokości 50 zł w gotówce wylosowała pani Kasperek Małgorzata z Witkowic – Gratulujemy.
Na konkurs wpłynęło 601 prawidłowych odpowiedzi. Skala trudności średnio 3-4.
Przypominamy, iż tylko do końca sierpnia można przysyłać propozycje rozwiązania w konkursie głównym nr 17 i walczyć o nagrodę w wysokości 500 zł.

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała ul. Traugutta 23, do dnia 12 sierpnia 2018r. Zwycięzca wyłoniony drogą losowania otrzyma nagrodę w wysokości 50 zł lub równoważny bon towarowy.


17c

Szybki numerek

Na zdjęciu: Most Karola w Pradze.
Z miejscowości leżących na południu Polski popularne są wycieczki autokarowe i samodzielne wyjazdy do ważniejszych miast sąsiadów: Pragi, Bratysławy, Wiednia czy Budapesztu. Zazwyczaj są to wyjazdy weekendowe, z przejazdami nocnymi, czyli tzw. szybkie numerki (od cyfr oznaczających daną wycieczkę). Dzisiaj zapraszamy na wypad do Pragi.
Podczas zwiedzania Pragi nie sposób prędzej czy później nie znaleźć się na Moście Karola, który stanowi symbol i wizytówkę miasta. Wszystkie pocztówki z Pragi łączy jeden element w postaci fotografii Mostu Karola. Most nocą i dniem, latem i zimą, opustoszały i pełen ludzi, z lotu ptaka i od dołu, z bliższej i dalszej perspektywy. Jak Paryż ma wieżę Eiffela, Lodyn Tower Bridge, a Wiedeń Pałac w Schonbrunnie, tak z Pragą kojarzy się właśnie ten ponad półkilometrowy most.
Zwiedzanie miasta zakończymy z pewnością w jednym z licznych lokali gastronomicznych Starówki, gdzie dajmy się namówić na tradycyjne czeskie knedliki z gulaszem, pieczoną wieprzowiną lub sztuką mięsa z sosem i duszoną kapustą. Piwa z pewnością Wam w Czechach nie zabraknie i to dobrego.
Od zawsze namawiamy Was na aktywne spędzanie wolnego czasu i poszukiwanie ciekawostek tego świata.
Wracając z Pragi zachęcamy Was na „spacer w chmurach”!
Ośrodek narciarsko – rekreacyjny Dolni Morava od 2015r ma w swojej ofercie niezwykłą atrakcję – tuż przy polsko-czeskiej granicy, jadąc w stronę Kłodzka, znajduje się fantazyjna wieża widokowa, która pozwala na spacer w obłokach i podziwianie z różnych perspektyw gór i wzgórz Masywu Śnieżnika. Prócz wrażeń czysto estetycznych, można zafundować tu sobie trochę adrenaliny! Z pewnością spodoba się zarówno tym małym, jak i dużym podróżnikom! Ścieżka w Chmurach Dolni Morava jest przystosowana dla osób niepełnosprawnych i rodzin z małymi dziećmi. Można ją zwiedzać także w wózkach! Na wieżę można wjechać wyciągiem, wejść trasą spacerową, albo po trasie nartostrady. GPS: 50.151792, 16.815500. Na wysokości 1116 m n.p.m., na szczycie góry Slamnik, powstała 55-metrowa ażurowa konstrukcja, stanowiąca oryginalną trasę widokową. Obiekt, zwany „ścieżką w obłokach” (Sky Walk),  daje poczucie wysokości i przestrzeni, a jednocześnie bezpieczeństwa. Tam niebo jest na wyciągnięcie ręki.
Na platformach wieży umieszczono tabliczki z ciekawostkami historycznymi czy przyrodniczymi. Część z nich pomaga zorientować się w otaczającym, iście spektakularnym krajobrazie. Usytuowanie wieży gwarantuje niezapomniane widoki. Dostrzec z niej można Kralicki Śnieżnik, dolinę rzeki Moravy, Jesioniki, a nawet nasze Karkonosze i Śnieżkę. Całkowita długość trasy to 750 metrów.

Pytanie konkursowe: Praga – Jak nazywa się największy stadion piłkarski świata?
(Obecnie jest wykorzystywany jako obiekt treningowy – na płycie głównej mieści się 8 boisk: 7 pełnowymiarowych piłkarskich w tym jedno ze sztuczną murawą i jedno do minifutbolu, również ze sztuczną nawierzchnią).

Rozwiązanie konkursu: Praga – Stadion STRAHOW .
Nagrodę pieniężną w wysokości 50 zł w gotówce wylosowała pani o pseudonimie Lade in Red z Gdańska – Gratulujemy.
Nagroda zostanie przekazana po spełnieniu formalności konkursowych lub przekazana rezerwowo wylosowanej osobie.
Na konkurs wpłynęło 365 prawidłowych odpowiedzi (część było nieprawidłowych. Pytanie brzmiało: Praga – największy stadion piłkarski świata + dodatkowy opis tego stadionu).
Skala trudności 2-4.

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała ul. Traugutta 23, do dnia  05 sierpnia 2018 r. Zwycięzca wyłoniony drogą losowania otrzyma nagrodę w wysokości 50 zł lub równoważny bon towarowy.


17 b

Jedno wielkie dzieło sztuki

Na zdjęciu: Widok na katedrę ze Wzgórza Michała Anioła.
Florencja to stolica jednego z piękniejszych regionów Włoch – Toskanii i tak jak cały ten obszar, tak to miasto również zachwyca. Będąc we Florencji ma się wrażenie jakby było to jedno wielkie dzieło sztuki, przepełnione duchem znakomitych poetów, malarzy, rzeźbiarzy i architektów. To jedno z najwspanialszych miast we Włoszech, cel podróży wielu turystów z wszystkich stron świata, a ponieważ większość zabytków znajduje się w centrum, można bez problemu, spacerkiem po kolei zwiedzać jeden po drugim. We Florencji jest tyle miejsc wartych zobaczenia, że z powodzeniem można by spędzić tu cały urlop.
W mieście przez stulecia rządziła dynastia Medyceuszy, a kolejni władcy wspierali najwybitniejszych włoskich artystów: Leonarda da Vinci, Michała Anioła, Donatello, Boticelliego… Muzea obwieszone są ich dziełami – szczególnie wiele jest śladów Michała Anioła, w tym najsłynniejsza jego rzeźba: Dawid.
Swoją nazwę Florencja zawdzięcza Juliuszowi Cezarowi, który w 59 roku p.n.e. ustanowił w niej kolonię dla byłych żołnierzy i nazwał ją Florentina. Założona została przez Etrusków, a jest teraz prawie czterystu tysięcznym miastem w środkowych Włoszech. Stolica Toskanii leży nad rzeką Arno u stóp Apenin. W 1966 roku Florencja przeżyła wielką powódź po wylaniu rzeki Arno. Nie przeżyły tego liczne, bardzo cenne zabytki. Tą i wiele innych powodzi przetrwał most Ponte Vecchio na Arno, który jak na tamte czasy miał bardzo śmiałą konstrukcję. Powstał w 1345 r. z kamiennych segmentowych łuków.

Zabytkiem numer jeden we Florencji jest katedra Santa Maria del Fiore z wielką kopułą, największą ceglaną na świecie. Powstawała od 1296 do 1436 roku. Cudowną panoramę miasta można oglądać ze szczytu kopuły lub mniej obleganej dzwonnicy – Campanile di Giotto. Do pokonania 414 stopni, ale warto. Miejsca widokowe to również park Giardino di Boboli obok Palazzo Pitti. Jeszcze więcej widać z placu Michała Anioła. Stąd starówka wygląda niesamowicie, bo jak na dłoni mamy dachy najważniejszych zabytków: kościoła Santa Maria Novella, na którym znajdują się dwa przyrządy astronomiczne z 1572 roku – zegar słoneczny oraz przyrząd do wyznaczania współrzędnych równikowych i ekliptycznych ciał niebieskich.

Sądzimy, iż dla większości z Państwa nie obce są zabytki Florencji i nie chcemy sugerować, który warto zwiedzić, a który pominąć w zależności od ilości dyspozycyjnego czasu do zwiedzania.

Kuchnia florencka opiera się na wykorzystaniu najprostszych składników: chleba, oliwy, warzyw, mięsa, ryb, serów. Centrum miasta pełne jest knajpek i restauracji, oferujących wspaniałe jedzenie w niemniej cudownym otoczeniu, a co najlepsze – całkiem niedrogo. Już za 7 euro można zjeść trzydaniowy obiad, okraszony deserem i lampką stołowego wina (np. Chianti Classico czy Brunello di Montepulciano) . Popularne wśród turystów są toskańskie zupy o nazwie ribolita. Na via Tornabuoni z kolei są dwie atrakcje gastronomiczne: Caffe Giacosa i Procacci. Do Giacosy florentyńczycy pielgrzymują po la torta della nonna, czyli tort babci – dwie warstwy cieniutkiego ciasta nadziewane delikatnym kremem waniliowym. Procacci natomiast od wielu lat słynie z panini tartufati, bułeczek smarowanych wybornym kremem z białych trufli.
Na pożegnanie Florencji warto potrzeć ryjek dzika Porcellino pod arkadami XVI-wiecznego targu (Mercato del Porcellino) i odpocząć w Ogrodach Boboli.

Pytanie konkursowe: Jak nazywa się popularna postać bajkowa – o długim nosie – uwieczniona w powieści i która jest też bohaterem licznych teatralnych i filmowych ekranizacji (wydawana była w cotygodniowych odcinkach we Włoszech od 1881 r. w pierwszej włoskiej gazecie dla dzieci).
Rozwiązanie konkursu: Popularna postać bajkowa włoska  to PINOKIO.
Nagrodę w wysokości 50 zł w gotówce wylosował pan Dołoszyński Marcin z Uwielin – Gratulujemy.
Nagrodę otrzyma po spełnieniu formalności regulaminowych, a w przypadku ich braku nagrodę przekażemy rezerwowo wylosowanej osobie.
W konkursie 17 b nadeszło 428 prawidłowych odpowiedzi. Skala trudności średnio 1-3.

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała ul. Traugutta 23, do dnia 29 lipca 2018r. Zwycięzca wyłoniony drogą losowania otrzyma nagrodę w wysokości 50 zł lub równoważny bon towarowy.


17a

Mundialowy horror

(Uwaga – treści zawarte w opisie mogą być dla niektórych zbyt emocjonalne).

Na zdjęciu: Wlad Palownik na tle mapy Wołoszczyzny.
Inspirowani horrorem jaki sprawili nam polscy piłkarze mundialowi oraz emocje jakie zgotowały nam „słabe” ekipy piłkarskie postanowiliśmy ten konkurs utrzymać w tym tonie.
Dzisiaj wizytujemy Rumunię.
Turystyka Bułgarii generuje 5% PKB i ma istotny wkład w rozwój rumuńskiej gospodarki. Liczba turystów stale rośnie, w 2014 roku wyniosła 3,5 mln, w tym 1,3 mln osób odwiedziło Mamaję i inne czarnomorskie kurorty.. Dużą liczbę turystów przyciągają zamki w Transylwanii, w takich miastach jak Sybin, Braszów oraz Sighișoara. Zamek w Branie, niedaleko Braszowa, jest jednym z najbardziej znanych miejsc w Rumunii, odwiedzanym przez setki tysięcy turystów rocznie i jest reklamowany jako zamek Drakuli.
Waleczny, ambitny i słynący z wyjątkowego okrucieństwa hospodar wołoski Wlad Palownik (Wład Tepes) urodził się jako drugi syn Wlada Diabła (Drac). Jego ojciec był członkiem Zakonu Smoka stąd wziął się jego przydomek Draco (Smok), przekształcony w Dracul (Diabeł). Dlatego też syna, późniejszego Palownika nazywano Draculą (syn Draca). Po śmierci Włada Diabła sułtan Murad postanowił osadzić na tronie wołoskim młodego Włada, licząc na jego lojalność. Wbrew oczekiwaniom sułtana Palownik skutecznie dążył do niezależności. Umacniał swoją władzę eliminując przeciwników krwawymi i okrutnymi metodami, a jego ulubionym sposobem mordowania było wbijanie na pal (stąd przydomek Palownik).
Podczas władania Wołoszczyzną, jedną z jego pierwszych decyzji była chęć zemsty na bojarach (w średniowieczu wyższa szlachta feudalna), którzy zgładzili jego ojca i brata. W Wielkanoc 1457 roku zorganizował wielką imprezę w swojej twierdzy, na którą zaprosił wszystkie ważne osobistości wraz z ich rodzinami. Gdy uczta miała się zacząć, Wład, schwytał w pułapkę wszystkich i większość… nabił na pal. Części tym, którzy przeżyli nakazał iść 200 km przez góry do Poenari. Ci, co przeżyli morderczy marsz mieli odbudować dla niego znajdujące się tam ruiny zamku przekształcając je w kolejną twierdzę. Wlad ubrał ich i mieli pracować dotąd aż ich ubranie się zetrze. Wrogów ze strony Turków, czy Siedmiogrodzian nie brakowało to też Wład Palownik miał pełne ręce roboty. Jednym z takich wydarzeń, które przeszło do historii to tzw. „Las Pali”. Odwiecznego wroga z Imperium Osmańskiego, Sułtana Mehmeda II Zdobywcę przywitał u swoich bram w Târgovişte długim na 3 km i szerokim na 1 km szpalerem nabitych na pal tureckich jeńców. Podobno, choć niepotwierdzone przez historyków, pali było około 20 tysięcy. Widząc ten makabryczny widok, Mehmed II zarządził odwrót, ale nie spoczął w osłabianiu Wołoszczyzny. Ostatecznie Wład Palownik został zdradzony przez brata i uwięziony przez Węgrów w niewoli, a później przebywał na wygnaniu, co pozbawiło go tronu na 14 lat. Przez ten czas opozycja nie próżnowała i Wlad okrył się sławą okrutnego władcy i tyrana.

Kilkaset lat po burzliwych wydarzeniach na Wołoszczyźnie w  odległej Irlandii za pióro chwycił Bram Stoker. Pociągały go tajemnice i nadprzyrodzone zjawiska, zapragnął więc napisać książkę o wampirach. Przygotowania do pracy rozpoczął od zebrania legend i  podań. W ciągu siedmiu lat odwiedził wiele bibliotek, aż pewnego dnia trafił na przekaz o okrutnym księciu dalekiej krainy.
Kolejne badania odkrywały przed nim tajemniczego człowieka, będącego wcieleniem zła. Według opowieści okrutny władca nie tylko wbijał ludzi na pal, lecz także gotował ich żywcem, a nawet  jadał chleb maczany w  krwi swoich ofiar. Czarna legenda księcia Drakuli zainteresowała Stokera tak bardzo, że zdecydował się nazwać tym imieniem swojego bohatera, zapewniając mu stałe miejsce w popkulturze.
Dziś wiemy, że obraz Wlada nakreślony w najdawniejszych źródłach jest fałszywy, choć tkwi w nim ziarno prawdy. Padł on ofiarą propagandy, a plotki na jego temat dostarczyły wrażeń tłumom spragnionym sensacji. Jego przerażający wizerunek został ostatecznie ukształtowany przez największy wynalazek owej epoki – druk.
Ochoczo powielane pisma przedstawiające księcia krwiopijcę rozchodziły się wśród potrafiących czytać niczym współczesne tabloidy. A wszystkiego dopełniła w dwudziestym wieku szybko zdobywająca przestrzeń masowej wyobraźni kinematografia. Sadystyczny Wlad Palownik z mieczem i w książęcym kołpaku zastąpiony został przez odwiedzającego sypialnie dam eleganckiego hrabiego o nienagannych manierach i… nieco zbyt długich zębach.
Dracula to imię wampira, bohatera powieści Brama Stokera, wydanej w 1897 roku. Jej pierwowzorem był hospodar wołoski Wład Palownik, który z powodu swoich krwawych rządów i okrucieństw obrósł w liczne legendy i mity. Kim naprawdę był Drakula? Wampirem czy tyranem?
Opowieść o człowieku pełnym sprzeczności, Diable walczącym w imię Boga to coś na tyle interesującego, aby przeczytać tą książkę a potem wybrać się do Rumuni i zwiedzić tą historyczną krainę.

 

Pytanie konkursowe: W jakim mieście związanym z Władem odbywa się średniowieczny festiwal: Sighisoarze, Poienari czy w Branie (wybierz właściwą odpowiedź)?
Rozwiązanie konkursu: Festiwal średniowieczny odbywa się w Sighisoarze.
Nagrodę w postaci pieniężnej w wysokości 50 zł wylosował pan SĄDEK  Jakub ze Świlczy – Gratulujemy.
Nagrodę otrzyma po spełnieniu wymogów formalnych lub zostanie przekazana rezerwowo wylosowanej osobie.
Na konkurs wpłynęło 563 rozwiązania prawidłowe. Skala trudności średnio: 3 – 4.

 

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała ul. Traugutta 23, do dnia 22 lipca 2018r. Zwycięzca wyłoniony drogą losowania otrzyma nagrodę w wysokości 50 zł lub równoważny bon towarowy.


16

Przygoda pod żaglami – nie tylko dla bogatych

Polacy coraz częściej goszczą w wielu bardziej lub mniej znanych zakątkach turystycznych, pragną rozszerzać swój horyzont poznawczy. Dostępność różnych środków lokomocji wzbogaca formy wypoczynku a zwiększające się grono ludzi zamożnych wpływa na wybór coraz to atrakcyjniejszej destynacji wypoczynku. Mając świadomość możliwości wyboru, Polacy coraz częściej decydują się na zdobycie specjalistycznych uprawnień (patenty żeglarskie, motorowodne, nurkowe, speneologiczne, wspinaczkowe, przewodnickie, pilotażu, itp.), które umożliwiają swobodne korzystanie z dobrodziejstw światowej kultury, techniki i natury.
Zważywszy na fakt, iż Stowarzyszenie preferuje żeglarstwo, postanowiliśmy aby większość naszych konkursów dotyczyło tegoż sportu. Zachęcamy także, do udziału w różnego rodzaju kursach podnoszących uprawnienia, np. do samodzielnego prowadzenia jachtu czy motorówki, kursach nurkowania, pływania, językowych, itp. co daje większą swobodę poruszania się i zwiększa dostępność do atrakcji turystycznych. Np. pływając samodzielnie jachtem lub motorówką możesz sam decydować gdzie popłyniesz, gdzie zacumujesz, kiedy i gdzie popływasz w morzu, jaki wrak nurkując poznasz, jak długo możesz się delektować rafą koralową, jaką jaskinię zwiedzisz z morza, do jakiego potu zawiniesz, kogo na pokład zabierzesz, itp. Teraz zaczynają się szkolenia, rejsy szkoleniowe, kursy, itp. – czas na decyzję.
Na początek możesz się „załapać” na zwykły rejs z elementami szkoleniowymi, gdzie możesz poczuć bakcyla żeglarskiego. Odpuść sobie wymówki typu: choroba morska, strach przed wodą, klaustrofobia, itp. Po zawinięciu do portu, sklarowania jednostki czas na zwiedzenie portowego miasta i odpoczynek w gwarnym zaciszu portowej tawerny, regionalnych napitkach i morskich specjałach…..i opowieściach morskich wyjadaczy. To inny świat – świat żeglarzy!
A jak zadbasz to i dziewczyna (chłopak) będzie czekała w każdym porcie.
Po prostu daj sobie szansę – co poznasz, co przeżyjesz to będzie Twoje!

Na zdjęciu: Capri – jedna z romantycznych zatok w pobliżu grot do zwiedzania.

Pytania konkursowe:
1. czy nazwa wyspy Capri pochodzi od:
a/ od słowa Kapros (grec. – dzik),
b/ od okolicznych skał (po łacinie),
c/ od rośliny Kapary (Capparis spinosa) bardzo popularnej przyprawy z rejonu basenu Morza Śródziemnomorskiego.
2. Wyspę odwiedzają znani i bogaci z całego świata – czy wyspę odwiedził także Lenin?
Konkurs nr 16 będzie trwał do 30 czerwca.
Rozwiązanie konkursu:
1. Nazwa wyspy Capri pochodzi od greckiego słowa Kapros – dzik.
2. Capri odwiedził dwukrotnie Lenin.
Nagrodę w wysokości 500 zł wylosowała pani FIRSCH  DARIA z Lisewa – Gratulujemy!
Na wykorzystanie nagrody uczestnik ma 3 miesiące i może ją wykorzystać na wskazane poniżej cele, które potrafi udokumentować. W przypadku braku odpowiedzi lub nie wykorzystania nagrody, nagroda zostanie przydzielona wylosowanej rezerwowo osobie.
Na konkurs wpłynęło 802 prawidłowe odpowiedzi. Skale trudności uczestnicy ocenili od 3 – 6.
Nagrodą za rozwiązanie zadań konkursowych jest dotacja w wysokości 500 zł w gotówce (sugestia uczestników konkursów), którą można przeznaczyć na:
– dofinansowanie różnego rodzaju kursów i szkoleń związanych z wypoczynkiem nad wodą,
– udziału w zorganizowanych rejsach, obozach żeglarskich, nabycie fachowej literatury,
– dofinansowanie atrakcji związanych z wodą, np.: nurkowanie, wynajem jachtu, motorówki czy innego sprzętu wodnego.
Osoba, która wylosuje nagrodę musi przedstawić dokument (np. paragon, fakturę) potwierdzający wydatek na jeden z powyższych celów. Gdy wydatek planowany będzie później – po wylosowaniu nagrody – Stowarzyszenie może bezpośrednio dofinansować wskazane przedsięwzięcie na podstawie zamówienia.
Aby wziąć udział w losowaniu nagrody w konkursie głównym nr 16 należy trafnie odpowiedzieć na dwa zamieszczone pytania oraz wziąć udział w co najmniej sześciu konkursach tygodniowych. W przypadku udzielenia błędnej odpowiedzi w głównym konkursie nr 16 uprawnieniem do udziału w losowaniu będzie trafne odpowiedzenie na wszystkie pytania w konkursach tygodniowych z numerem 16, itp.

16k

„Zaliczyć Moskwę między meczami”

Na zdjęciu: Nowoczesne oblicze Moskwy.
Moskwa – stolica Rosji i największe miasto tego kraju. Jest także największym miastem Europy.
W Moskwie mieści się siedziba władz Rosji. Jest także stolicą Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego. W 2006 r. Moskwa zajęła pierwsze miejsce w światowym rankingu najdroższych miast świata; jest to jednocześnie jeden z najważniejszych ośrodków finansowych, w którym zamieszkuje wielu rosyjskich miliarderów. W Moskwie jest co zwiedzać. Przede wszystkim warto zacząć od znanego na całym świecie Kremla oraz Placu Czerwonego, które zostały wpisane na Listę UNESCO. Nie możemy przegapić również cerkwi, których w Moskwie jest cała masa, np. odbudowanego w 1990 r. Soboru Chrystusa Zbawiciela, o bardzo bogatej i okazałej konstrukcji, a wewnątrz zachwycającego kolorowymi malowidłami sakralnymi. Nie możemy również przegapić w Moskwie okazałego i wielobarwnego Soboru Wasyla (1555-1561). Można również zwiedzić Muzeum Sztuk Pięknych im. A.S. Puszkina, w której znajdują się kolekcje najsławniejszych artystów, np. Van Gogha czy Picassa. Godnym polecenia  zabytkiem w Moskwie jest również Teatr Wielki, wzniesiony w stylu klasycystycznym, w którym wystawia się przedstawienia operowe oraz baletowe i który patronuje Moskiewskiej Państwowej Akademii Choreografii, czyli najbardziej prestiżowej szkole baletowej na świecie.
Może starczy nam czasu na Stary Arbat – ulicę zamieszkiwaną niegdyś przez znanych pisarzy i artystów (z Puszkinem na czele), a dziś będącą najsłynniejszym moskiewskim deptakiem. Warto przejść się nim nieśpiesznie, podziwiając piękną secesyjną zabudowę ulicy.
Kuchnia rosyjska ma bardzo długą tradycję, dlatego będąc w Moskwie, nie zapomnijmy spróbować typowo rosyjskich potraw, np. pierogów i pierożków, czyli dań ze słodkiego bądź słonego farszu zwijanego w ciasto, które zajmuje honorowe miejsce na stołach Rosjan.
Prócz tego nie możemy pominąć blinów, czyli okrągłych naleśników, serwowanych z wieloma różnymi dodatkami, np. konfiturami czy nawet kawiorem, a także pielmieni, czyli małych pierożków z mięsem. Spróbujmy też tradycyjnych, rosyjskich mięs i kiełbas, a także, jeżeli lubimy mocne alkohole, uraczmy się kieliszkiem tradycyjnej wódki.
Ważnym środkiem transportu w Moskwie jest metro. Pierwszą linię moskiewskiego metra uruchomiono w 1935, a składają się na nie: 200 stacji, 12 linii o łącznej długości 333 km. Ciekawe są stacje metra.

Pytanie konkursowe: Na terenie Kremla znajdują się dwa monumentalne dzieła sztuki ludwisarskiej jeden z 1735 roku i drugi z 1586 roku. Proszę je wymienić.
Rozwiązanie konkursu: Dzwon – Car Kołokoł oraz  armata Car Puszka.
Nagrodę w postaci pieniężnej w wysokości 50 zł wylosowała pani Staszyńska Kazimiera z Ciechocinka – Gratulujemy!
Nagrodę otrzyma zwycięzca po spełnieniu formalności konkursowych.
W konkursie wzięło udział 576  uczestników. Skalę trudności pytania uczestnicy ocenili średnio na 3-4

 

Odpowiedzi można kierować: za pomocą poczty elektronicznej – konkursy.antyklika@bielsko.net.pl lub listownie na adres siedziby Stowarzyszenia – 43-300 Bielsko-Biała ul. Traugutta 23, do dnia 15 lipca 2018r. Zwycięzca wyłoniony drogą losowania otrzyma nagrodę w wysokości 50 zł lub równoważny bon towarowy.


Regulamin konkursu fotograficznego

Archiwum konkursów:

Copyright © 2018 „ANTYKLIKA”
Projekt i wykonanie: whiteghost